Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10dpt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10dpt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 czerwca 2016

Im dalej w las.. 10dpt



Rano postanowiłam sprawdzić czy nadal jestem w ciąży.Osoby, które zachodzą ,,normalnie" w ciążę chyba tak nie cudują i nie mają w domu miliona testów do codziennych potwierdzeń stanu błogosławionego;)

Co robię rano po przebudzeniu?Sprawdzam stan cyca, czy jeszcze jest duży i boli, łapię się za brzuch, czy nadal wzdęty.Potem kieruję się do łazienki, upewnić się,że dzidziuś jest jeszcze ze mną.

Mało zawału nie dostałam, kiedy przez chwilę nic się nie działo.I jest!Moim oczom ukazała się może nie najgrubsza i najpiękniejsza ale krecha, na którą czekałam 4 lata:)
A więc dziś też jestem w ciąży:)


Moja przyjaciółka, matka dwóch synów się ze mnie śmieje.Nie ma się kurna co śmiać!Trzeba się upewnić;)Zamówiła dziewuchę dla jednego z synów.Czy ja wiem.To nie jest chyba mój wymarzony zięć.Może i ma włoski look ale niedobry jak diabli:D


Plecy!Mamulko!Strasznie mi dziś dokuczają.Nie mogłam sobie cały dzień znaleźć miejsca i pozycji.Poza tym nie jest najgorzej.Piersi nie ruszam ,tylko je oglądam.Fajne są:)Już mogłyby takie zostać;)Takie jak to mówi młody z reklamy Playa idelalne!

Śnią mi się jakieś koszmary.Ostatnio bociany rodem z Hitchcocka.Stado latające nad moim blokiem.Jeden z nich okazał się opierzonym, brzydkim chłopem!

Mój rycerz musiał dziś na blaszanym koniu jechać na chwilę malować komuś coś tam.Oto list pełen miłości:

Podmieniłam mu kolor,Już mi się znudziły żółte;)

Rozmawiał przez telefon z kolegą.Z rozmowy wywnioskowałam,że kolega powiedział coś w stylu dlaczego ja nie mogę zrobić obiadu.Mój odpowiedział,że ja źle się czuję, a poza tym on robi to lepiej. Noż kurna!Jego żona już chyba w 4 mcu ciąży.Może on choćby raz podał jej obiad?!.Lekko mnie zagotował.Deprawuje mi tu partnera.

No właśnie Ci znajomi.Ciągle nalegają na spotkania.Ok to jest kolega mojego S, ale ja ich nie lubię.Są młodsi o jakieś 12 lat i zupełnie nie mam o czym z nimi rozmawiać.Laska jest uzależniona od niego pod każdym względem.Ostatnio zrobiłam jej wykład o niezależności i myślałam,że mnie nie polubi, a tu masz!Poradźcie mi proszę jak im to zakomunikować,że raczej nie jesteśmy sobie przeznaczeni.Mój chłop się denerwuje,ze nie będzie ciągle kłamał,że jestem chora:D
Jeżeli kogoś nie lubię, to raczej ta osoba to czuje, kurna Ci nie poczuli no.To jest jego kolega nie mój, a ja go nie ciągam do swoich znajomych.Ciężki temat.


Wczoraj obejrzeliśmy Pit Bulla nowe porządki.Ale skopany!Tragedia!Gdyby nie Ostaszewska, wyłączyłabym po pół godzinie!Nie wiem skąd Vega wziął tych aktorów.Chyba z drewutni, tacy drewniani.No ten Majami niczego sobie jak nic nie mówił:D
Ale obejrzałam też Anomalisa. Dziwny ale bardzo mi się podobał.

Nie wiem co z kawą.Dopóki nie wiedziałam,że mam lokatora jakoś nie bardzo się tym przejmowałam ale teraz nie wiem co robić.Pić nie pić?Piję jedną słabą po południu.Poradźcie coś!

Jutro jadę na betę.Trochę ten bladź na teście mnie martwi, bo powinien być już chyba wyraźniejszy.Jutro się okaże czy Beata urosła!


Let it Flow!
 Cudna trąbka...


czwartek, 21 kwietnia 2016

Panika! 10dpt

Problem w gaciach, czyli 10dpt


Wczoraj miała niezłą banię cały dzień.Bełkotałam coś, trudno mi było sformułować prostą wypowiedź;) Nagrywałam się koleżance na watsapie i jak to odsłuchiwałam sama z siebie lałam.Gadałam jak nawalona, zapominałam co mówiłam przed chwilą - masakra!
Wieczorem zamiast luteiny ładowałam do japy nospę!Pewnie efekt by był jakiś, ale chyba nie taki jakiego oczekiwałam;)

Położyłam sie już ok.21.00.Musiałam jeszcze wysłuchać awantury sąsiadów za ścianą.Oni albo uprawiają dość głośną miłość, albo żrą się jak psy.Chyba,że miłość nie była z tym samym panem;)
Pani jest dość rozrywkowa.Wnerwia mnie to,że wszystko słychać.
Mój facet rano często śpiewa albo rymuje jakieś straszne głupoty, muszę go uciszać poduszką;)
,,W domach z betonu nie ma wolnej miłości.."Dokładnie tak!
Pod nami mieszka grajek kościelny, który wieczorami odwala koncerty.Jara szlugi chyba w łazience i wszystko leci do nas!Za ścianą w małym pokoju mieszkają jacyś miłośnicy rąbanki, którą zapuszczają w okolicach weekendu.Przekrój dziwnych osobliwości;)
Nie ma jak mieszkanie w bloku!

Mój luby odchorował wyjazd.Ma biedak chorobę lokomocyjną i wycieczki nie zalicza do udanych;)Wysłać dziecko na jeden dzień między ludzi;)
Czekam na tą biedę.

Cyc i brzuch czyli ciąg dalszy wieści z ciała
Od rana wywaliło mi bebech!Wyglądam jak balon!Pierwsza myśl, miesiączka.Przed miesiączką tez mam olbrzymi bandzior. Cycole nadal wielkie i żylaste.Już cholera nie wiem co mam na siebie włożyć.Do lekarza pójdę bez stanika, trudno.
Dziś jest 32 dc.

Wizyta w prywatnej przychodni
Oczywiście byłam grubo przed czasem.Pani idealna!Pierwszy raz, więc wolałam o wszystko wypytać w rejestracji.Podpisałam regulamin i poszłam pod gabinet.Oczywiście tłumy kobiet w ciąży i z dziećmi;/Jasna cholera!Dobrze, że miałam książkę bo mój wzrok przyciągały ogromne brzuchy.Mój co prawda wzdęty ale nie aż tak.
Dr okazała się sympatyczna.Po tym co się o niej naczytałam byłam mega zestresowana.Zadała mi kilka pytań i skierowała na betę.Było mi słabo.Myślałam,że zjadę z krzesła.Ona luknęła na mnie kątem oka.Poprosiłam,żeby spojrzała w wyniki badań genetycznych.Powiedziała,że nie ma się czym martwić,że ta mutacja daje tylko niewielkie ryzyko choroby zakrzepowej.Trochę się uspokoiłam.Skoro trzech lekarz mi tak powiedziało to chyba nie kłamią do cholery. Juz chciałam sobie zaklepać wizytę u genetyka ale w takim razie sobie odpuszczę.
Na betę już nie zdążyłam.Pojadę jutro, trudno, jakoś wytrzymam.
W drodze powrotnej poczułam,że mam mokro.Włączyło się czarnowidztwo.Na pewno krew, tak jak ostatnio!Zaczęłam łapać doła.W trakcie jazdy jakoś trudno zajrzeć w gacie, tym bardziej,że byłam w kombinezonie;/Pojechałam jeszcze po małe zakupy i dawaj do domu.Szybkie zrzucenie łachów i do kibla!Luteina!!!O matko jaka ulga!
Jeszcze jeden dzień muszę wytrzymać, choć już emocje sięgają zenitu!

Ciągle ktoś dzwoni i pyta :jak tam?Nie wiem jak tam!I boję się dowiedzieć!
Sama na scenie w blasku jupiterów.Wszyscy wstrzymują oddech!A jak tam dowiedzą się jutro, jak i ja się dowiem;)