Rano postanowiłam sprawdzić czy nadal jestem w ciąży.Osoby, które zachodzą ,,normalnie" w ciążę chyba tak nie cudują i nie mają w domu miliona testów do codziennych potwierdzeń stanu błogosławionego;)
Co robię rano po przebudzeniu?Sprawdzam stan cyca, czy jeszcze jest duży i boli, łapię się za brzuch, czy nadal wzdęty.Potem kieruję się do łazienki, upewnić się,że dzidziuś jest jeszcze ze mną.
Mało zawału nie dostałam, kiedy przez chwilę nic się nie działo.I jest!Moim oczom ukazała się może nie najgrubsza i najpiękniejsza ale krecha, na którą czekałam 4 lata:)
A więc dziś też jestem w ciąży:)
Plecy!Mamulko!Strasznie mi dziś dokuczają.Nie mogłam sobie cały dzień znaleźć miejsca i pozycji.Poza tym nie jest najgorzej.Piersi nie ruszam ,tylko je oglądam.Fajne są:)Już mogłyby takie zostać;)Takie jak to mówi młody z reklamy Playa idelalne!
Śnią mi się jakieś koszmary.Ostatnio bociany rodem z Hitchcocka.Stado latające nad moim blokiem.Jeden z nich okazał się opierzonym, brzydkim chłopem!
Mój rycerz musiał dziś na blaszanym koniu jechać na chwilę malować komuś coś tam.Oto list pełen miłości:
Podmieniłam mu kolor,Już mi się znudziły żółte;)
Rozmawiał przez telefon z kolegą.Z rozmowy wywnioskowałam,że kolega powiedział coś w stylu dlaczego ja nie mogę zrobić obiadu.Mój odpowiedział,że ja źle się czuję, a poza tym on robi to lepiej. Noż kurna!Jego żona już chyba w 4 mcu ciąży.Może on choćby raz podał jej obiad?!.Lekko mnie zagotował.Deprawuje mi tu partnera.
No właśnie Ci znajomi.Ciągle nalegają na spotkania.Ok to jest kolega mojego S, ale ja ich nie lubię.Są młodsi o jakieś 12 lat i zupełnie nie mam o czym z nimi rozmawiać.Laska jest uzależniona od niego pod każdym względem.Ostatnio zrobiłam jej wykład o niezależności i myślałam,że mnie nie polubi, a tu masz!Poradźcie mi proszę jak im to zakomunikować,że raczej nie jesteśmy sobie przeznaczeni.Mój chłop się denerwuje,ze nie będzie ciągle kłamał,że jestem chora:D
Jeżeli kogoś nie lubię, to raczej ta osoba to czuje, kurna Ci nie poczuli no.To jest jego kolega nie mój, a ja go nie ciągam do swoich znajomych.Ciężki temat.
Wczoraj obejrzeliśmy Pit Bulla nowe porządki.Ale skopany!Tragedia!Gdyby nie Ostaszewska, wyłączyłabym po pół godzinie!Nie wiem skąd Vega wziął tych aktorów.Chyba z drewutni, tacy drewniani.No ten Majami niczego sobie jak nic nie mówił:D
Ale obejrzałam też Anomalisa. Dziwny ale bardzo mi się podobał.
Nie wiem co z kawą.Dopóki nie wiedziałam,że mam lokatora jakoś nie bardzo się tym przejmowałam ale teraz nie wiem co robić.Pić nie pić?Piję jedną słabą po południu.Poradźcie coś!
Jutro jadę na betę.Trochę ten bladź na teście mnie martwi, bo powinien być już chyba wyraźniejszy.Jutro się okaże czy Beata urosła!
Let it Flow!
Cudna trąbka...



