Blog o in vitro,czekaniu i nadziei. Niepłodność, słowo które zwala z nóg.Szok, niedowierzanie, zaprzeczanie.Potrzebowałam roku by zaakceptować naszą niepłodność. Blog opisuje moją droga do późnego macierzyństwa, naszpikowaną hormonami, badaniami i zabiegami.Czy żałuję,że nie spróbowałam zostać matką wcześniej?Nie.Wierzę,że na wszystko przychodzi odpowiedni czas..Mój czas dopiero nadchodzi..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieudany transfer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieudany transfer. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 kwietnia 2016
Nic z tego...
Wyniki już są.Niestety nie takie, na które czekaliśmy.Beta< 0,1
Czyli te wszystkie zawirowania były spowodowane lekami.No nic.Trzeba się otrzepać, podnieść i szykować się do crio.
Dziękuję za wszystkie kciuki i ciepłe myśli:)
Dziwne ale nie rozpaczam.Chyba,że fala żalu dopiero się zbliża...
Dziękuję!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
