Rano pojechałam zbadać progesteron i estradiol.Lubię jeździć do tego labu bo pani, która mi pobiera krew zawsze opowiada mi swoją historię.Chyba mnie nie pamięta;)Ona też miała problem z zajściem w ciąże.Ma za sobą kilka poronień.Po 15 latach stwierdziła,że wali to w czapę!Pogodziła się z losem.Pojechała sobie pewnego razu na narty, dziabnęła drinasa i cyk - ciąża:)Uwielbiam takie historie!To daje mi nadzieję,że czasem gdy głowa odpuszcza doopa dopuszcza:D Więc kobieta jest starsza ode mnie i mała dzieciątko:)Mogłabym słuchać tej historii non stop!Wchodzę z labu zawsze z rogalem na pysku:)
Pani poinstruowała mnie trochę jeśli chodzi o branie clexów. Mam ściskać mocno fałd skóry i nie rozmasowywać.Wczoraj trochę krwi utoczyłam i mam malutkiego siniaka.Tyci:)Mój pielęgniarz ma do tego dryg;)
Musieliśmy odwiedzić galerię handlową bo S. chciał kupić jakiegoś łaszka dla swojej siostrzenicy, mierzącej całe 86 cm.Zawsze chciałam chłopca i już wiedziałam jak go będę ubierała.Kaszkiet, kraciasta koszula, spodnie na szelkach, taki mały rozbójnik:)Ale jak zobaczyłam dziś ubranka dla dziewczynek oszalałam:)Wybrałam malutkiej koronkowe wdzianko, taki kombinezon z odpinaną dupcią:)
Wzięłam rozm.38,żeby nie wyglądać jak żmija:D
Cieszę się jak głupi szkiełkiem bo naprawdę naszukałam się idealnego fasonu i już nawet mi te dziury nie przeszkadzają.
Wypiliśmy sobie w Wedlu mrożoną czekoladę.Puściły wszelkie hamulce;)Niczego sobie nie odmawiam:)
Wracając mało nie wjechałam w typa.Zasypiałam za kierownicą, a mój facet miał przerażenie w oczach.Nawet przestał pierdzielić, bo truł mi całą drogę.Chcesz zamknąć facetowi usta, sfinguj wypadek:D Chyba faktycznie ja jestem chłopem w tym związku.
Trochę niepokoi mnie ból pleców i brzucha.Mam wrażenie,że nawalają mnie nerki.Brzuch boli okresowo.To chyba nie wróży nic dobrego.
Wczoraj tyle spałam w ciągu dnia,że nawet relanium mnie nie powaliło wieczorem i nie mogłam zasnąć do 2.00.
Dzisiaj przespałam całe popołudnie.Obudził mnie zapach kawy:)Pod kawą znalazłam to:
Jakoś te dni mi zasuwają.Dziś już poniedziałek.No tak jak się spało 4 dni, to się nie dziwię.
Wiem,że karty są już rozdane i trzeba grać tym co się dostało.Myślę,że karty mam niezłe.Zobaczymy..
P.s. Wyniki progesteronu 58,65!To chyba dobry wynik.Przy nieudanym, pierwszym transferze miałam podobny, więc o niczym nie przesądza..ale jest nadzieja;)



