Wężon, nie będzie sikaczy!Musisz wytrzymać!;)
Obsługa bardzo miła.Nie czekałam nawet 5 minut, co dla mnie jest mega szokiem!Jakaś miła odmiana po wystaniu sie przez całe życie w kolejkach do laboratoriów.
Poprosiłam panią o zmierzenie mi ciśnienia, w związku z tym staniem nieważkości.Wzorowe 120/75.
Niedługo zacznę unosić sie nad ziemią;)Najgorzej jak chcę się podnieść np. z leżenia.Chyba nawet nigdy po alkoholu nie miałam takich zawirowań;):)Mój błędnik oszalał!
Jak wracałam z labo, mało zawału nie dostałam.Nie mogłam znaleźć auta!Pomyślałam,że pewnie przez to roztargnienie i ogólny zozpiździej zapomniałam zamknąć fury.Brzuch mnie rozbolał i zrobiło mi się gorąco.Widziałam tylko puste miejsce po aucie;/
Panikara!Auto stało dużo wcześniej;)
Odebrałam recepty ale na razie się wstrzymam z wykupieniem leków bo w sumie nie wiem jak będzie.
Wczoraj nie mogłam zasnąć.Myśli kotłowały mi się w głowie.Ten już chrapał, a ja przewalałam się z boku na bok.Co będzie jak się uda?A co jak się nie uda?Jakoś wspominkowo mi się zrobiło.Myślałam o mojej koleżance ze studiów, która zmarła na raka piersi w wieku 34 lat, zostawiając dwie małe dziewczynki i męża.Rak zaatakował nagle i po 3 miesiącach było po wszystkim.Nie wiem dlaczego zaczęłam o niej myśleć.Była plastykiem.Fantastycznie malowała!Mam jej grafikę w domu, która mi o niej przypomina..
Myślałam o tych wszystkich rakowcach Sałydze, Prokopowicz..Nie dane im było patrzeć jak ich dzieci rosną.Natomiast choroba na pewno nauczyła je cieszyć się z każdej chwili i małych rzeczy.Doceniać każdą minutę spędzoną z dzieckiem.
Wiem,że to banał ale naprawdę czasem człowiek goni za czymś, czego tak naprawdę może nigdy nie mieć, nie doceniając tego co już ma i co może stracić, zdrowie, miłość, przyjaźń..
Warto czasem strzelić się w pysk,żeby sobie o tym przypomnieć.
Sorry za te smucenie;)Tak jakoś..
Chyba umordowana główkowaniem w końcu zasnęłam około 2.00
Wczoraj się tak uśmiałam,że mało nie pękłam!Przyszły nasze karty z Medicoveru.Jak zobaczyłam moje przekręcone nazwisko, to tak się śmiałam,że mnie aż brzuch rozbolał.No jeszcze tak mnie nikt nie przekręcił!Bardzo oryginalnie hahaha;)
Dziękuję,że mi kibicujecie;) Zaczynam się przejmować,że Wy się przejmujecie;):)
Mam zajebiaszczą tremę!Boję się jak diabli!
Koleżanka mnie wczoraj uświadomiła,że jestem szczęściarą bo Ona nie miała mrożaków.Co prawda zaszła w ciąże z jednym mocarzem ale nic już nie ma w depozycie.Może faktycznie trzeba dostrzec dobrą stronę tej sytuacji, a nie ciągle jojczyć;)
Dobrze czasem usłyszeć zdanie kogoś z boku, bez emocji:)
No to co czekamy;)Mam nadzieję,że przekażę Wam dobre wieści...
Fisz Emade i Justyna Święs Ślady
Młócę jego płytę w aucie jest naprawdę dobra!