Rano pojechałam na betę i po receptę na clexane. Lekarz przyjął mnie normalnie na wizycie. Szczerze mówiąc liczyłam na to,że podpiszę tylko ewusia i odbiorę receptę w rejestracji.Był bardzo miły.Zapytał jak się czuję.Powiedziałam mu o wynikach.Nie skomentował, więc chyba nie jest źle, albo nie skomentował bo nie zapłaciłam za weryfikację;)
Zapytałam czy jak beta będzie dziś zerowa to mam odstawić leki.Powiedział,że w żadnym wypadku!Trzecią weryfikację mam dopiero w niedzielę, więc do tego czasu wszystko się może zdarzyć;)Życzył mi wszystkiego dobrego i powodzenia.Byłam mile zaskoczona:)
W klinice jak wariatka szukałam potwierdzenia tego,że ta ciąża jest.Pytałam dwie położne co sądzą o tych wynikach.Jedna stwierdziła,że się nie zna (ciekawe), druga,że najważniejsza jest beta, dobrze,że trzeciej nie było bo już nie miałaby co powiedzieć;)
Oczywiście w drodze powrotnej darłam się na wszystkich kierowców.Koleś się zatrzymał, nagle wrzucił wsteczny i gdybym nie zatrąbiła, chyba by mnie staranował.Potem ruszył do przodu i mało nie potrącił rowerzysty!To był chyba jego pierwszy dzień za kierownicą;)
Kolejny jeździec bez głowy, wyjechał przede mnie z podporządkowanej w tempie 10 km/h. Musiałam gwałtownie hamować!Jak żyć?
Oczywiście zapomniałam kupić clexane z tego wszystkiego!Co do clexane..Już wiem chyba dlaczego tak się nazywa. Zostawia po sobie mega wielkie klexy!
Karteczek chyba na razie nie będzie.Mój S. zaczął pisać erotyki:D nie nadające się do publikacji.Wcale się nie dziwię.W końcu chłopina wyposzczony;)
Teraz będą niebieskie!:)
Kiedy byłam na spacerze z psem mijał nas samochód.Z tyłu siedział mały chłopczyk i do mnie machał;)To są właśnie te chwile..niby mało znaczące, nieistotne, przelotne, a wywołujące uśmiech na twarzy, który nie znika na długo.
Ostatnio brakuje mi babci ale nie mojej bo nie była osobą za którą mogłabym tęsknić.Tęsknię za starszą panią,od której mogłabym czerpać życiową mądrość.Chodzi mi po głowie pomysł z wolontariatem.Może jakaś babunia potrzebowałaby pomocy w zamian za pogaduszki przy kawie;)
Tylko boję się,ze trafię na Rydzykową:)i nie będzie odwrotu.
Mój ulubiony kawałek do zumby!!
Dupcia i nóżki same chodzą;)
Uwielbiam szaleć z dzieciakami przy takich rytmach:)Brakuje mi tego bardzo!
A teraz Uwaga!Beta 38,56!;)
