Od rana nie mogę sobie miejsca znaleźć. Szwędam się, zaglądam w kąty, przekładam rzeczy z miejsca na miejsce.Zmobilizowałam się i trochę poćwiczyłam.Wczoraj przy okazji spaceru z psem zrobiłam sobie małą przebieżkę.Załamka!Moja kondycja ulotniła się jak kamfora!Dostałam zadyszki.Zapuściłam się przez ten rok, trzeba to przyznać.Ciągle mam jakieś dylematy.Czy ćwiczenia nie spowodują nadmiernego schudnięcia, a co za tym idzie problemów hormonalnych?
Ćwiczyć czy nie ćwiczyć o to jest pytanie:D?
Wygrzebałam gdzieś bocianową dietę płodności.Pozakreślałam, powycinałam i przykleiłam w kuchni.Nie wiem,czy się do niej zastosuję, ale wisi?Wisi;) Pić czerwonego wina na pewno nie będę bo już się go napiłam w życiu:D, z resztą od kilku lat mam odrzut od alkoholu.Reszta wydaję się być do przejścia.No może z kawą będzie problem, bo ją uwielbiam:)
Od jakiegoś tygodnia gastryka siada.Nie wiem, czy to wynik łykania garściami tablet, czy jakieś inne cholerstwo, w każdym razie brzuch mam jak balon.Czasami mam wrażenie,że im człowiek chce zdrowiej, tym organizm się buntuje.Niedługo będę piła samą wodę, bo tylko po niej nic mi nie jest:)
Mój kucharz zrobił wczoraj burgery buraczane z kaszą jaglaną - uwielbiam:)Zobaczymy jak zakończy się degustacja;)
Moja rodzicielka wróciła już ze Sznyclandii i zmierzam się do niej wybrać na dniach.Zapowiedziałam już,że żadnej padliny ma mi nie serwować na obiad.Stęskniłam się już za nią i mam nadzieję,że będzie bez burz i zamieci;)Może znajdę sobie jakąś siłownię w domu, ale znając życie jednorazowe wejściówki to już przeszłość.Chęci i pomysły są, a jak będzie zobaczymy;)
Czekam tylko na książki, zrobię przegląd fury, odbiorę inofem i jadę!Co do książek.Moje roztrzepanie czasem sięga zenitu! Zamówiłam sobie książki na stronie świata książki, ale po co potwierdzić?Zajarzyłam dopiero kilka dni po złożeniu zamówienia bo zaczęłam się już niecierpliwić.Tym oto sposobem moje kryminały i mordercze historie będą dopiero 10.02!
Pani Igiełka by mnie złajała za tą tematykę.No lubię i tyle!Nawiązując do tematu, obejrzeliśmy ostatnio na TVP Kultura film pt. ,,Amerykańska zbrodnia". Szczerze mówiąc rozbolała mnie po nim głowa.Historia wydarzyła się na prawdę i aż trudno w to uwierzyć!Ostatni raz zareagowałam tak na Plac Zbawiciela.Pamiętam,że gdy go pierwszy raz obejrzałam dawno temu, miałam ochotę go wyłączyć, takie emocje we mnie wzbudził.Wkurwienie i bezsilność!
Teraz od kilku dni tłuczemy Pitbulla.Nigdy nie oglądałam tego serialu, bo chodzę spać z kurami, a był puszczany dosyć późno i nadrabiam zaległości.Kończymy już drugi sezon:)
Większość historii pamiętam, bo wydarzyły się na prawdę.Świetna obsada.Jeżeli ktoś jak ja spał w tym czasie, to polecam;)
