Nic już nie wiem, nic nie czuję.Mam ogromne balony i to tyle:D Zrobiłam przed chwilą test. Wariatka!Wsadziłam oczywiście źle pasek i test nieważny.Nie jestem obcykana w testowaniu.Zawsze mnie to stresowało, więc sobie odpuszczałam.Mam helikoptery jak zamykam oczy i zawroty głowy, to tyle.Byłam dzisiaj u gina na NFZ.Pogadaliśmy sobie sympatycznie.Powiedział,żeby nie ruszać jajowodu, nie ingerować chirurgicznie bo mogę tylko pogorszyć sprawę.Powiedział,że ciąża jest w głowie i ma rację.Jeśli tam jest parcie i ciśnienie, to nic z tego.Mówił,że miał pacjentki po nieudanych procedurach in vitro, które przychodziły w naturalnej ciąży!Ciężko sobie tak odpuścić i nie myśleć.Ciało i umysł to jedność i nie ma co z tym dyskutować.Może ta akupunktura pomoże mi się zrelaksować.Znowu wybiegam za daleko, jakbym w ogóle nie dawała szansy temu co było.Może ten bąbelek tam jest?
Auto odebrane od mechanika, więc w poniedziałek ruszam do mamuśki!Mam nadzieję,że nie wrócę na drugi dzień hahaha:)
Blog o in vitro,czekaniu i nadziei. Niepłodność, słowo które zwala z nóg.Szok, niedowierzanie, zaprzeczanie.Potrzebowałam roku by zaakceptować naszą niepłodność. Blog opisuje moją droga do późnego macierzyństwa, naszpikowaną hormonami, badaniami i zabiegami.Czy żałuję,że nie spróbowałam zostać matką wcześniej?Nie.Wierzę,że na wszystko przychodzi odpowiedni czas..Mój czas dopiero nadchodzi..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objawy ciąży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objawy ciąży. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 września 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)